[Schylam się i z progu...]

Autor: Lucjan Łoziński, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 marca 2011, 16:38:14, Tagi:  remiks 2011

Schylam się i z progu

podnoszę ciężkie cielsko niedzielnej gazety,

Na pierwszej stronie

meldunki o zabiciu 120 żołnierzy.
W domu zawsze bezpiecznie.
Pokój, gdzie niskie okna, cień brązowy
I ojciec

Leży rozkrzyżowany

Nie w kościele

Nie wśród trawy

Ale na twardym łożu cierpiącego kręgowca.

Myślałem, że usiądę po jego prawicy

I rozdzielać będziemy światło od ciemności

- stało się inaczej. Jego straszliwe napady gniewu.

„Mówię do Ciebie po latach milczenia,
Mój synu.” Otwieram gazetę,

otwieram oczy, ani słowa.

„Synu mój, wierzaj mi, nie zostanie nic.
Tylko trud męskiego wieku,
Bruzda losu na dłoni.

(- Pamiętaj, oni rozpoznają po rękach -

mawiał. Jeśli masz spracowane idziesz

na prawo, jeśli masz delikatne,

inteligenckie, idziesz na lewo,

do łagru albo pod ścianę).

Tylko trud,

Nic więcej.”

 

 

 

S. Barańczak, Podnosząc z progu niedzielną gazetę

Z. Herbert, Pan Cogito czyta gazetę.
Z. Herbert, Przepaść Pana Cogito.
Cz. Miłosz, Jadalnia.
Cz. Miłosz, Ojciec w bibliotece.

J. Harwtig, Odzew

Z. Herbert, Rozmyślania o ojcu.

R. Krynicki, Kamień z Nowego Światu.

Cz. Miłosz, Pożegnanie
T. Różycki, Koniec wieków.

R. Krynicki, Kamień z Nowego Światu.

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się